niedziela, 16 września 2012

Modelinowe Love

Co za niedziela, jedna z tych czarnych i  z pewnością nie zaliczę jej do ulubionych ;/
Mam jakieś wahania nastrojów O.o a pogoda nie pomaga oj nie ...
A skoro mi jakoś smutno postanowiłam uciec w bloga i licząc że hasło " uśmiechnij się do życia  a życie uśmiechnie się do Ciebie "tym razem zadziała,  przecieram brudne różowe okulary
 i uśmiecham się do Was ;) 

A teraz się tradycyjnie chwale sesese ;p
Nie wiem czy Wam już pokazywałam moje modelinki- broszki  ?

Ostatnie dwie ptaszynki z mojej autorskiej kolekcji " Dudki" co ostały się w kufrze mym ;)

                                         
         Purpurowy Książ co serce miał ogromne  lecz księżniczka była nietypowa....


Zofią  Ośmiornicą zowią   ;)





Oj lepiło się lepiło razem z Yoko czasem nawet do nocy, była pasja i było szaleństwo O.o teraz żyję bez piekarnika więc zostaje mi szycie i filcowanie ;p też lubię nie powiem że nie ale lepienie sprawia wiele radości i satysfakcji, efekt jest szybki i trwały. Jak ktoś nie próbował polecam gorąco.

A Wam jak mija niedziela ? 

Buziaki

18 komentarzy:

  1. Książę z wąsem jest mega! Myślę, że musisz zakupić piekarnik :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocze te twoje broszki ;D chętnie bym jakąś kupiła czy one są na sprzedaż i jeśli tak to w jakiej cenie ? Pozdrawiam cieplutko twoja fanka Julia .

    OdpowiedzUsuń
  3. kolorowe cudowności:)
    rozweselacze:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale masz kropeczko talent w rączkach piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książ skradł me serce:))))

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo jakie śliczności :) wszystkie są urocze! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Osmiornica Zofia jest zdecydowanie moją faworytką .Ma dusze artysty i urok osobisty;-D
    świetne prace ^^
    ja też jak mam dołka lubię sobie podłubac w modeliniakach ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) No to może jakieś Candy z Zofią trzeba zrobić O.o

      Usuń
  8. Modelina jest super, szkoda że podrożała o drugie tyle swej początkowej ceny :(( i że stara już chamsko wysycha ;/ porobiłabym <3 eh piękne te Twoje ptaszyny, trzaskałaś masową produkcję jak zawodowiec :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podrożała okrutnie ;( Racja , że była produkcja ale masówka aż taka nie bo każdy był inny ;) Buziole

      Usuń

Bardzo lubię czytać komentarze, pod swoimi wypocinami, dzięki temu możemy się lepiej poznać i wiem, że ktoś to jednak czyta - to naprawdę miłe uczucie!!!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...